Zbigniew Hołdys - Kuba
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (33)
> [noparse]Na faktach autentycznych ...[/noparse]
jak może być fakt autentyczny? fakt to fakt.
a piosenka świetna ;)
> [noparse]szczerze mowiac disco polo ma lepsze teksty[/noparse]
Bolo to jest disco polo
> [noparse]gwozdeg napisał/napisała:
> > [noparse]Na faktach autentycznych ...[/noparse]
> mozesz opowiedziec o tym? Bardzo mnie to ciekawi.[/noparse]
Z tego co wiem to Zbigniew Hołdys miał przyjaciela- Kubę w liceum. Bardzo często się spotykali, najczęściej u Zbigniewa, żadziej u Kuby. Podobno rodzice Kuby byli trochę tajemniczy. Okazało się, że byli żydami. Musieli wyjechać z Polski, a ze sobą mogli wziąść tylko takie żeczy jak naczynia. Kiedy wyjeżdżali, Kubie brakowało 1 miesiąca do 18 lat, jeśli by tyle miał mógłby zostać. Po, o ile dobrze pamiętam 15 latach spotkali się w USA, kiedy Zbigniew spytał Kubę czy ma zamiar wracać do Polski, on odpowiedział, że dla niego Polska, po tym wszystkim co zrobiła jemu i jego rodzicom, już nie istnieje... Zbigniew Hołdys mówił,że Kuba wspaniale grał na gitarze i gdyby pozostał w Polsce to byłby najlepszym gitarzystą w w naszym kraju.
Nie wiem czy wszystko dobrze zapamiętałam z audycji której słuchałam w radiu, ale mniej więcej tak to wyglądało.
> [noparse]Na faktach autentycznych ...[/noparse]
mozesz opowiedziec o tym? Bardzo mnie to ciekawi.